Odwyk na NFZ – jak wygląda w praktyce?

Odwyk na NFZ – jak wygląda w praktyce?

Wielu osobom słowo „odwyk” kojarzy się z czymś trudnym, wstydliwym, a nawet przerażającym. Tymczasem to bardzo ważny krok ku trzeźwości i nowemu życiu – i wcale nie trzeba być samemu z tym wyzwaniem. W Polsce leczenie uzależnień można rozpocząć całkowicie bezpłatnie, w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). Jak to wygląda w praktyce?

Krok pierwszy – skierowanie lub… jego brak
Dobra wiadomość: do leczenia uzależnień nie potrzeba skierowania od lekarza rodzinnego. Wystarczy zgłosić się do placówki, która ma podpisaną umowę z NFZ. Może to być poradnia leczenia uzależnień albo bezpośrednio ośrodek odwykowy. Wiele miejsc oferuje również pomoc doraźną i konsultacje telefoniczne.

Diagnoza i kwalifikacja
Na początku odbywa się rozmowa z terapeutą lub lekarzem psychiatrii, który oceni stan zdrowia pacjenta i zaproponuje odpowiedni typ terapii – ambulatoryjną (dochodzącą) lub stacjonarną (czyli całodobowy pobyt w ośrodku).

Terapia stacjonarna – jak wygląda dzień na odwyku?
Pobyt w ośrodku trwa zazwyczaj od 6 do 8 tygodni. Każdy dzień ma swój rytm – są zajęcia indywidualne, grupowe, warsztaty, spotkania z psychologiem, czas na refleksję i naukę funkcjonowania bez substancji. Nie ma luksusów, ale jest za to coś cenniejszego: wsparcie, zrozumienie i pierwszy prawdziwy krok w stronę trzeźwości.

Co po terapii?
Odwyk to dopiero początek. Po zakończeniu leczenia stacjonarnego najczęściej kontynuuje się terapię w trybie ambulatoryjnym. To ważne, by podtrzymać efekty i nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości.

Nie jesteś sam…
Leczenie na NFZ może nie zawsze wygląda tak samo jak w prywatnych klinikach, ale ma jedną ogromną zaletę – jest dostępne dla każdego, kto potrzebuje pomocy. A najważniejsze w walce z uzależnieniem jest to, by ją rozpocząć. Jeśli myślisz o odwyku – to już jest pierwszy krok. A każdy krok się liczy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *